Trekking z Jogą.
Zadbaj o ciało i wycisz umysł, łap oddech. Doświadczaj gór inaczej-głębiej, świadomiej.
Trekking z Jogą w Tatrach-
połączenie idealne.
Zapraszamy Was w Tatry. Wędrówki po górskich szlakach z opowieściami i ciekawostkami dla tych, co chodzą ale i dla tych, które i którzy chcą dopiero zacząć. Codzienna praktyka Jogi przed wyprawą, która łagodnie pomaga obudzić ciało, rozruszać stawy, ugruntować stabilny oddech. Rozluźnianie mięśniowo-powięziowe lub praktyka MyoYin dla szybszej regeneracji zmęczonych mięśni i wieczornego wyciszenia.
Wyjazdy organizujemy w formatach 4 dniowych lub 5 dniowych. Praktykujemy w absolutnie wyjątkowych okolicznościach przyrody. Doświadczamy niezwykłego połączenia gór i jogi. Bywamy w Tatrach Wysokich i Tatrach Zachodnich. Dbamy o bezpieczeństwo w górach i odpowiedni sprzęt w zależności od pory roku.
Zapraszamy- Ewa i Karolina.
w ramach wyjazdu zapewniamy
– noclegi w 2- i 3-osobowych pokojach
– wegetariańskie posiłki i suchy prowiant na szlak
– całodniowe wycieczki
– prowadzone praktyki Jogi, sesje oddechowe i rolowanie
– ubezpieczenie turystyczne
– wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego
orientacyjny harmonogram
Dzień 1:
– obiad i zakwaterowanie
– praktyka Jogi
– omówienie bezpieczeństwa w górach i planu na kolejny dzień
– kolacja
Dni 2-3 lub 2-4
– poranna Joga
– śniadanie
– całodniowa lub kilkugodzinna wycieczka
– obiadokolacja z omówieniem planu na kolejny dzień
– wieczorne rolowanie lub MyoYin
Dzień 4 lub 5
– śniadanie
– pakowanie
– praktyka Jogi
– spotkanie zamykające
– wymeldowanie
Nasze wyjazdy.
– najbliższy wyjazd
SIERPIEŃ 2025 DOLINA KOŚCIELISKA
Tym razem zapraszamy Was w Tatry Zachodnie.

– Wiosna, wiosna, chodź!
MAJ 2025 DOLINA ROZTOKI
– Video wspomnienie z wyjazdu Trekking z Jogą do Doliny Roztoki w Tatrach Wysokich.
Joga z Karoliną.
Jestem Karolina i swoją przygodę z Jogą zaczęłam w 2009 roku. Joga to moja filozofia życia, trzymam się jej zasad i uwielbiam dzielić się swoją wiedzą nie tylko odnośnie asan (pozycji jogi), biomechaniki ruchu i ludzkiego ciała. Uczę też innych aspektów Jogi i bardziej subtelnych praktyk. takich jak pranayama, medytacja i mantrowanie. Na każdym poziomie połączenie Jogi i Gór uważam za idealne.
Kocham ruch, szczególnie w outdoorze. Złaziłam Bieszczady wzdłuż i wszerz, poodkrywałam nieco Sudety, a odkąd poznałam Ewę eksploruję Tatry po polskiej i słowackiej stronie. Doświadczanie gór, to praktyka Jogi sama w sobie. Szczególnie w trakcie nasilającego się dyskomfortu spowodowanego a to zmiennością i nieprzewidywalnością pogody, zmęczeniem, obcierającymi butami, ciężkim plecakiem, a niekiedy niemożnością ukończenia zaplanowanej trasy, koniecznością odpuszczenia. Długie wędrówki i bycie w outdoorze pokażą nam wyraźnie wszystkie pułapki ego. To doskonałe warunki do sprawdzenia, jak realizujemy Niyamy, czyli etyczne wskazówki Jogini/Jogina wobec samej_go siebie.

Wędrówki z Ewą.
Jestem Ewa i swoją przygodę z górami zaczęłam jeszcze w dzieciństwie. Od zawsze zachwycały mnie górskie widoki i ta niezwykła wolność, którą czujesz na szczycie. W góry uciekałam w każdej wolnej chwili… i tak mi już zostało! 🤭
Góry nie są dla mnie jedynie przestrzenią do podziwiania widoków. To surowy, nieprzewidywalny świat, w którym człowiek funkcjonuje inaczej – intensywniej, uważniej. Uważam, że taternictwo wymaga pokory wobec gór i odwagi, by działać w ich rytmie.
Skała nie wybacza błędów, warunki potrafią zmieniać się z minuty na minutę i tylko odpowiednie przygotowanie decyduje o bezpieczeństwie.
Tatry zaskakują mnie za każdym razem. Nieustannie czegoś nowego uczą i przypominają: cierpliwości, pokory i odpuszczania, wytrwałości i mocy do działania i szacunku do przestrzeni, która nie dostosowuje się do człowieka – to on musi się do niej dopasować. Pokonując swoje słabości, przestajesz myśleć o błahostkach codzienności. Liczy się oddech, droga i pełne skupienie. To inny świat, czarodziejski ogród, enklawa. Tutaj czas zwalnia, a reguły znane z nizin nie mają znaczenia. W górach nie ma pośpiechu, nie ma hałasu codzienności – jest surowość, cisza i przestrzeń, w której można odnaleźć równowagę.
więcej: @taterniczka.pl

Joga z Karoliną.
Jestem Karolina i swoją przygodę z Jogą zaczęłam w 2009 roku. Joga to moja filozofia życia, trzymam się jej zasad i uwielbiam dzielić się swoją wiedzą nie tylko odnośnie asan (pozycji jogi), biomechaniki ruchu i ludzkiego ciała. Uczę też innych aspektów Jogi i bardziej subtelnych praktyk. takich jak pranayama, medytacja i mantrowanie. Na każdym poziomie połączenie Jogi i Gór uważam za idealne.
Kocham ruch, szczególnie w outdoorze. Złaziłam Bieszczady wzdłuż i wszerz, poodkrywałam nieco Sudety, a odkąd poznałam Ewę eksploruję Tatry po polskiej i słowackiej stronie. Doświadczanie gór, to praktyka Jogi sama w sobie. Szczególnie w trakcie nasilającego się dyskomfortu spowodowanego a to zmiennością i nieprzewidywalnością pogody, zmęczeniem, obcierającymi butami, ciężkim plecakiem, a niekiedy niemożnością ukończenia zaplanowanej trasy, koniecznością odpuszczenia. Długie wędrówki i bycie w outdoorze pokażą nam wyraźnie wszystkie pułapki ego. To doskonałe warunki do sprawdzenia, jak realizujemy Niyamy, czyli etyczne wskazówki Jogini/Jogina wobec samej_go siebie.
Wędrówki z Ewą.
Jestem Ewa i swoją przygodę z górami zaczęłam jeszcze w dzieciństwie. Od zawsze zachwycały mnie górskie widoki i ta niezwykła wolność, którą czujesz na szczycie. W góry uciekałam w każdej wolnej chwili… i tak mi już zostało! 🤭
Góry nie są dla mnie jedynie przestrzenią do podziwiania widoków. To surowy, nieprzewidywalny świat, w którym człowiek funkcjonuje inaczej – intensywniej, uważniej. Uważam, że taternictwo wymaga pokory wobec gór i odwagi, by działać w ich rytmie.
Skała nie wybacza błędów, warunki potrafią zmieniać się z minuty na minutę i tylko odpowiednie przygotowanie decyduje o bezpieczeństwie.
Tatry zaskakują mnie za każdym razem. Nieustannie czegoś nowego uczą i przypominają: cierpliwości, pokory i odpuszczania, wytrwałości i mocy do działania i szacunku do przestrzeni, która nie dostosowuje się do człowieka – to on musi się do niej dopasować. Pokonując swoje słabości, przestajesz myśleć o błahostkach codzienności. Liczy się oddech, droga i pełne skupienie. To inny świat, czarodziejski ogród, enklawa. Tutaj czas zwalnia, a reguły znane z nizin nie mają znaczenia. W górach nie ma pośpiechu, nie ma hałasu codzienności – jest surowość, cisza i przestrzeń, w której można odnaleźć równowagę.
więcej: @taterniczka.pl
#Trekkingzjogą

